czwartek, 25 lipca 2013

RATUJEMY WŁOSY!!!

Angina- antybiotyki- masa wypadających włosów!!!
Są za długie bym zdecydowała się obciąć! nie dam się!

Od dziś zaczynam kurację złożoną z:
- codziennego wcierania odżywki jantar
- do tego co 2 dni po umyciu nakładać będę płyn z ampułek wzmacniających firmy marion
- zmieniam szampon na ziołowy! Wybrałam firmę Green Pharmacy (Rumianek Lekarski) bez silikonów i SLS, SLES
- A od środka niech działa SkrzypoVita:)

Jak zobaczę zmiany to dam Wam znać! 






niedziela, 30 czerwca 2013

SAMOOPALACZ MAGIC TAN FIRNY AVON

Tak jak obiecałam chcę Wam przedstawić moje wrażenia po użyciu samoopalacza z Avonu...
Kolor bardzo naturalny, brak smug, przyjemny zapach. Kosmetyk ma w sobie lekko świecący, drobniutki brokat, który ślicznie podkreślił opaleniznę...Jedyny minus to fakt, że kosmetyk dość szybko się wchłania więc trzeba na bieżąco dobrze rozcierać..Ja bynajmniej jestem zadowolona:)

Wybaczcie, że jakość zdjęcia jest niska ale mój aparat ma wiele do życzenia..
A Wy macie swój ulubiony samoopalacz? Czy może wolicie naturalną opaleniznę?
PS. nie zapomnijcie o dokładnym peelingu!
Marta..


MINUSY:
Po czasie stwierdzam, że "odpadł" mi cały kawał pod biustem..Aż się boję co będzie później...Przyda się dziś peeling z cukrem i cytryną!:)

czwartek, 27 czerwca 2013

ZDAŁAM!!!!

Udało się! Zdałam zaległą maturę i to jak! polski aż 90%..Jestem mega zadowolona zwłaszcza, że ubzdurałam sobie zdawać całą miesiąc przed terminem:) Było gorąco ale udało się...
Idę z radości wypróbować nowy samoopalacz z avonu..Dam Wam znać w późniejszym poście jak mi poszło:)
Marta..

środa, 26 czerwca 2013

MÓJ PIERSZY POST - PARĘ SŁÓW O BALSAME DOVE SUMMER GLOW

Witam serdecznie ma moim blogu. Z góry proszę o wyrozumiałość gdyż moja droga w blogowaniu dopiero się zaczyna. Mam nadzieję, że z Waszą pomocą stworzę piękne miejsce dla pozytywnie zakręconych osób..takich jak ja:) Moim zamiarem jest opisywanie produktów sprawdzonych w moim domowym zaciszu oraz wystawianie dla Was adekwatnych dla jakości recenzji. Tak więc zaczynam...

Balsam Dove Summer Glow u mnie w wersji dla jasnej bądź normalnej karnacji tak jak zapewnia nas producent odżywia i stopniowo podkreśla naturalny kolor naszej skóry. Widoczne efekty przyniósł mi już po pierwszym użyciu. Z racji, że moja skóra po zimie była okropnie biała po zimowym leniuchowaniu swój wymarzony kolorek uzyskałam dopiero po kilku aplikacjach..Jego stopniowe działanie jest dla mnie ogromnym plusem gdyż łatwo kontrolować koloryt skóry tak by był dla nas odpowiedni..



Mój sposób nakładania  produktu jest następujący:
  • Biorę prysznic podczas którego robię piling całego ciała - zazwyczaj domowymi sposobami, które postaram się opisać w późniejszych postach
  • Susze włosy bądź zakręcam je ręcznikiem by nie kapało mi po plecach
  • Nakładam balsam od ud w dół - tak łatwiej mi go rozciągać i równomiernie wcierać..To samo z rękami i resztą ciała
  • Wołam męża by posmarował plecy :) zawsze się sprawdza!
  • Zanim wskoczę w ubranie myję zęby, nakładam odżywki na włosy i inne takie sprawy by spokojnie wyschnąć
  • cieszę się ciemniejącą skórą
Taki zabieg robię 3 dni z rzędu a potem robię 2 dni wolnego by nie przedobrzyć...musimy przyznać, że żadna z nas nie chciałaby być pomarańczowa!
Nigdy nie zdarzyło mi się by kosmetyk zostawił jakieś smugi a do tego przyjemnie pachnie..
Może Wy mi też polecicie jakieś fajne sposoby na opaloną karnację?
 
Marta..